Aktualności

Recenzja Elden Ring: Przyjdź i zobacz łagodniejszą stronę karania trudności

OK, a little to your right. Little more... there. Hold it. OK, say

Szczegóły gry

Deweloper: FromSoftware
Wydawca: Bandai Namco
Platforma: PS5, PS4, Xbox Series X / S, Xbox One, PC
Data wydania: Luty. 25, 2022
Ocena ESRB : M dla dojrzałych
Cena: 60 USD
Nigdy nie byłem w stanie zagłębić się bardzo głęboko Dusze Demona lub którykolwiek z podobnych tematycznie programistów From Software stał się znany w ostatnich latach. Ostatnim razem, gdy poważnie próbowałem, zagłębiając się w Dark Souls II w 2014 roku udokumentowałem „szalenie piękne cierpienie”, które zniosłem, umierając 65 razy w ośmiogodzinnym slogu, aby pokonać jednego bossa.

Chociaż to doświadczenie doceniło bezkompromisowy projekt gry From Software, wystarczyło również przekonać mnie, że nie mam temperamentu, aby przelać dziesiątki godzin na tego rodzaju gry. Rozumiem, dlaczego tak wielu ludzi uważa ten bezlitosny styl za atrakcyjny, a od czasu do czasu chętnie zanurzam palce w kolejnym katalogu From Software. Ale po prostu nie mogłem pokonać czynnika frustracji niezbędnego do głębokiego zanurzenia się w tych skrupulatnie spreparowanych światach.

Potem zaczął się szum Elden Ring, najnowsza gra w stylu From „Soulsborne”. Dyrektor Hidetaka Miyazaki obiecał w wywiadach, że nowy tytuł będzie bardziej dostępny niż jego poprzednia praca From Software, z poprawą jakości życia, taką jak częstsze punkty kontrolne, łatwiejsze zarządzanie zdrowiem i projekt otwartego świata, który nie zatrzymuje postępów prawie niemożliwe bossowie.

„Nie chcę egzekwować żadnego stylu gry ani konkretnej trasy, ponieważ chciałbym, aby [gracze] doświadczyli tego poczucia wolności” – powiedział Miyazaki. „I zdaję sobie sprawę, że chociaż oferujemy gry o wysokim poziomie wyzwań, projektujemy je w sposób, który wydaje się satysfakcjonujący do pokonania.”

What a lovely day for a stroll.

Tego rodzaju rozmowy wystarczyły, żebym jeszcze raz zanurzył się w świecie Dusz. I cieszę się, że to zrobiłem. Podczas gdy Elden Ring tak naprawdę nie ułatwia to Soulsborne, ponieważ jego projektowanie i dostosowanie rozgrywki w otwartym świecie poprawiają równowagę nagród i frustracji na tyle, aby całe doświadczenie było przyjemne – nawet dla sceptyków takich jak ja.

Upadły świat

Zaangażowanie legendarnego pisarza fantasy George’a R.R. Martina w Elden RingRozwój może mieć nadzieję, że niektórzy gracze będą mieli nadzieję Pieśń lodu i ognia-stylowa historia, która oddaje wewnętrzną historię i złożony interpersonalny dramat rodzinny walczących frakcji. Nadzieje te byłyby jednak niewłaściwe Elden RingOpowiadanie jest charakterystycznie rzadkie i tajemnicze.

Krótka wstępna przerywnik wprowadza graczy do tytułowego Elden Ring, potężnego, magicznego biżuterii, który został rozbity i rozdano jego kawałki dzieciom królowej Mariki. Odłamki dają tym dzieciom „szaloną skazę nowo odkrytej siły”, która prowadzi do „wojny, z której nie powstał żaden pan.”

W rezultacie rozbity świat Ziem Poza jest teraz wypełniony Tarnished, tymi, którzy są „martwi, którzy jeszcze żyją.„Jako jeden z takich oszołomionych„ bez sławy ”, od ciebie zależy, czy wytropisz swojego współbrata Tarnisheda, zjednoczysz kawałki roztrzaskanego pierścienia i wprowadzisz porządek w chaotycznej krainie.

One of the only expository cutscenes in the game comes right at the start.

Ten początkowy zrzut informacji jest zdecydowanie najbardziej bezpośrednią ekspozycją, z której możesz uzyskać Elden Ring Musisz dowiedzieć się wszystkiego innego z fragmentów informacji udostępnianych przez rozproszone postacie nie-graczy na świecie, które trzymają się zniszczenia w zrujnowanych kościołach lub zrujnowanych chatach.

Niemal dla osoby ci „ocalali” mówią przerażającym, eterycznym tonem, który sugeruje całkowity brak nadziei. Wszyscy prezentują swoją fragmentaryczną wiedzę w tajemniczy, ronda, który oferuje tylko najciekawsze wskazówki, jak świat osiągnął swój obecny stan. Zebranie historii społecznej tego upadłego świata jest jak próba rozwiązania układanki, gdy co pół godziny dostajesz tylko jeden losowy kawałek.

Zamiast ekspozycji Elden Ring opiera się na niezwykle silnej historii środowiskowej. Każda część rozległej mapy gry wydaje się mistrzowsko wykonana, aby wskazywać na głębszą historię, o której tylko niejasno wiesz.

Możesz wspiąć się na postrzępiony kamień, aby uświadomić sobie kilka minut później, że to właściwie na wpół roztrzaskana głowa gigantycznego posągu dawno zapomnianego bohatera starego świata. Później możesz potknąć się o zalane miasto, w którym musisz zatańczyć na ledwo widocznych dachach nad bagienną linią wodną, aby osiągnąć swój następny cel. Wtedy staniesz się rozpadającą się operacją wydobywczą z warstwami pionowego rusztowania rozciągającymi się głęboko w górę.

What the hell happened here?

To nie tylko architektura. Złapiesz wrogów pozostających wokół poszarpanych szczątków poległych bohaterów, strzegących ich cennego sprzętu zarówno z gorliwością, jak i obojętnością. Albo możesz dostrzec karawanę nieumarłych żołnierzy prowadzących dwóch gigantów przykutych do tajemniczego wozu i maszerujących na zawsze w cholernym obwodzie.

Istnieje wszechobecna, niepokojąca atmosfera ostatnio wyblakłej wielkości – echa ogromnej cywilizacji, której nigdy tak naprawdę nie poznasz. Chociaż z pewnością trzeba wydobywać wiedzę dla osób wystarczająco zdeterminowanych, aby ją poskładać, Elden Ring jest znacznie bardziej skuteczny w nadawaniu wibracji niż odrębne fabuły i prawdopodobnie lepiej jest.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.